Poprzedni temat :: Następny temat
Kącik kinomana ;)
Autor Wiadomość
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-07-24, 23:54   

Dziś - chyba pod wpływem słuchania piosenki Alice Coopera "Zorro's Ascent" - sięgnąłem po film, który ostatni raz widziałem dzieciakiem będąc - Maskę Zorro. Rozrywka taka sama jak za dawnych lat, najlepiej wypadają Hopkins jako stary Zorro i Banderas jako nowy, całość utrzymana w nieco bondowskim stylu (zresztą Campbell był wówczas po Golden Eye) - umiejętne wymieszanie akcji (początkowa akcja na placu jest świetna) z humorem (pierwsza "wyprawa" nowego Zorro, wyglądająca trochę jak któraś z przygód Indiany Jonesa). Oczywiście trochę rzeczy też drażni - na przykład pojedynek Banderasa z Zetą-Jones (nie dość, że ma cienką rolę, to gra fatalnie), który kojarzy się raczej z jakąś parodią Zorro czy macosze traktowanie niektórych wątków - jak choćby nauka Banderasa jak być dżentelmenem, sam trening jest zresztą też ciut za krótko pokazany. Niemniej, wrażenia jak najlepsze i pewnie do tej przygodówki jeszcze powrócę.

A, no i takie miłe nawiązanie - kryjówka Zorro wygląda niemal jak Batcave z filmów Burtona, a Mroczny Rycerz to wszak współczesny Jeździec W Masce. :)
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-08-01, 14:34   

Clash of the Titans (2010)

Przed seansem nie nastawiałem się ani na klimat filmu z lat 80., ani na czepialstwo względem pewnych zmian. Mimo to - film mi się nie spodobał.

Tak właściwie to specjalnie nie czuje się zainteresowania ani historią, ani postaciami - wszystko jest nudne i nijakie. Chlubne wyjątki to Draco (grany przez Maddsa Mikkelsena, który pokazał się z innej strony
niż w Casino Royale, szkoda, że to nie on był głównym bohaterem) oraz stary żołnierz, Solon. Reszta - albo totalnie bezpłciowa (Perseusz, niestety), albo wkurzająca (Io, którą bogowie chyba obdarzyli oprócz wiecznej młodości także znajomością dowolnej sztuki walki), albo tylko poprawna (Fiennes-Hades - dobra gra na "żywego trupa", ale tylko dobra - jednak bardziej w pamięć mi już zapadł Hades Jamesa Woodsa). CGI jest okropne (zwłaszcza Meduza wygląda jakby ją z gry komputerowej wycięli), sceny walki nudne, pancerz Zeusa kiczowaty (szkoda, że Neeson nie nosił przez cały film swoich "ziemskich" szat). No i jeszcze to skrzyżowanie Megatrona z Chewbaccą, na siłę i nie wiadomo po co wsadzone. Nie tylko nie czuje się klimatu mitologii greckiej, nie czuje się żadnego klimatu - ot, jakiś miks 300, Gladiatora, Władcy pierścieni, Conana i... He Mana (miecz Perseusza).

Fajny plus to natomiast wredna Atia Wielka z Rzymu (Pollie Walker) w roli wrednej Kasjopei.

Ocena - coś, koło 3 na 10. Ponoć mają powstać sequele - oby nie, ew. oby były lepsze.
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
r.ziomber 

Posty: 43
Wysłany: 2010-08-02, 00:53   

Recenzja i krotka dyskusja nt. filmu "Black Hawk Down":
http://groups.google.pl/g...79783991ced1689
_________________
Pozdrawiam
Radosław Ziomber
www.astrofizyka.info
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-08-07, 11:11   

Jak Ci pisałem - krótko i na temat. :-)

U mnie ostatnio:

Elita zabójców - film niezły, ale spodziewałem się czegoś więcej. Z jednej strony film ma klimat, świetną oprawę muzyczną (Fielding), dobrych aktorów (Caan, Duvall, Mako czy znany z serii filmów o Rocky'm Burt Young) oraz kilka efektownych scen akcji. Z drugiej jest dość przewidywalny, motywy karate i ninja wyglądają jakby zostały wepchnięte na siłę (w końcu sztuki walki były jednym z trendów w latach 70.), zaś sam wątek kalectwa głównego bohatera (całkiem fajnie rozwijany na początku) gdzieś od połowy filmu zaczyna być traktowany po macoszemu, w sumie jedyną oznaką niesprawności Caana jest noszona przez niego laska. Obejrzeć można, ale bez rewelacji. 6/10.

Curse of Frankenstein - kolejny świetny horror wytwórni Hammer, luźna adaptacja prozy Mary Shelley. Tym razem nie koncentruje się na Potworze (granym przez nierozpoznawalnego Christophera Lee), ale na jego twórcy, tytułowym Frankensteinie, szalonym i podstępnym draniu, który nie cofnie się przed niczym (morderstwo, okradanie grobów) byle tylko zrealizować swój makabryczny projekt (a którego fenomenalnie gra Peter Cushing). Świetny klimat, zdjęcia i muzyka. 8/10

Evil of Frankenstein - no i to już jest film diametralnie inny, Cushing (acz dalej rewelacyjny) gra tutaj postać bardziej heroiczną niźli w poprzednich filmach z tego cyklu. Tak naprawdę to mało horroru w tym horrorze, częściej można się uśmiechnąć niż przestraszyć, niemniej ma swój urok, dobre aktorstwo i parę mocnych scen (zwłaszcza finałowe starcie Potwora i jego twórcy w płonącym zamku). 7/10.
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
r.ziomber 

Posty: 43
Wysłany: 2010-08-09, 03:43   

Krotka recenzja: Dowód / Proof (2005)
_________________
Pozdrawiam
Radosław Ziomber
www.astrofizyka.info
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-08-15, 23:35   

W ramach dalszego wakacyjnego zapoznawania się z filmami Sama Peckinpaha obejrzałem - po genialnej Dzikiej bandzie, średniej Elicie zabójców oraz bardzo dobrym Pat Garret and Billy the Kid - jedyny film wojenny w dorobku tego reżysera.

Żelazny krzyż

Tytułowe odznaczenie (lub bezwartościowy kawałek złomu dla niektórych) to obsesja oficera Wehrmachtu, wywodzącego się z pruskiej szlachty kapitana Stransky'ego. By je zdobyć posunie się do wszystkiego - oszustwa, szantażu, nawet morderstwa i zdrady swoich towarzyszy broni, stając się tym samym wrogiem starego wyjadacza frontowego, kaprala Steinera, totalnie pozbawionego złudzeń i skupionego tylko na utrzymywaniu swojego plutonu przy życiu. Film jest więc o pojedynku tych dwóch silnych indywidualności - jak to u Peckinpaha bywa - granych dobrze przez Jamesa Coburna (Steiner) i świetnie przez Maximiliana Schella (Stransky - swoją drogą ma talent do takich ról, vide - Akta Odessy wg Forsytha, gdzie grał zbrodniarza wojennego). W tle mamy zaś walki niemiecko-radzieckie w roku 1943, sporo świetnych scen batalistycznych (z typowym dla Peckinpaha dynamicznym montażem, połączonym z ujęciami w zwolnionym tempie) oraz parę naprawdę mocnych akcji - typu spotkanie plutonu Steinera z radzieckimi żołnierkami czy finał, rozgrywający się tam "gdzie rosną żelazne krzyże". Niestety, film jest strasznie nierówny, momentami akcja toczy się za wolno, momentami za szybko, trochę scen powoduje lekkie zdziwienie, trochę wygląda na wepchniętych na siłę i nieukończonych (na przykład motyw pobytu rannego Steinera w szpitalu, jego halucynacji i związku z pielęgniarką). Do tego film niby skupia się w całości na żołnierzach niemieckich, niby wszystko fajnie - ale tak naprawdę nie pokazuje nic odkrywczego (to, że Wehrmacht nie składał się z samych katów nie jest nowością), do tego nieco naiwnie wyglądają Niemcy mówiący z amerykańskim akcentem. Ocena - 5,5-6/10 Czy chcecie to oglądać - musicie zdecydować sami.

A, i film plusuje u mnie jeszcze nawiązaniem do Bertolta Brechta oraz małą rolą lubianego przeze mnie Davida Warnera (Star Trek V i VI, Bandyci czasu) w roli zgorzkniałego oficera Wehrmachtu. Momentami żałowałem, że to nie on zagrał Steinera...
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-08-16, 21:39   

Incepcja

Ten film to dla mnie takie kino a'la Matrix czy Total Recall - przy czym w moim mniemaniu jest od obu tych filmów lepszy. Specjalnie się nań nie napalałem, ba - dowiedziałem o nim późno i poszedłem głównie dlatego, że znajomi mi go zachwalali. I się nie zawiodłem.

Nolan stworzył naprawdę świetną i zakręconą opowieść, jak przy Batmanach czasem się skrzywię, tak tu nie mogłem narzekać - muszę obejrzeć Memento, Prestiż i Bezsenność. Leo może nie pokazał tu takiej klasy jak w Co gryzie Gilberta Grape'a? (gdzie wg mnie zagrał najlepszą rolę w swojej karierze), ale stworzył ciekawą postać, daleką od lalusiowatego idola nastolatek. Świetnie wypadli też Cobra Commander (coraz bardziej lubię Gordon-Levitta), Ken Watanabe oraz Tom Hardy. No i miła, acz mała rola Michaela Caine'a. Aktorstwo, wielopiętrowa zmyła jaką jest cały scenariusz, radujące oko efekty specjalne oraz finał, który kojarzył mi się nieco z zakończeniem Blade Runnera - oto najmocniejsze punkty Incepcji. 8/10 i może wzrosnąć.
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
lugoshi 
musicwatchgirlsgoby


Posty: 2563
Wysłany: 2010-08-16, 21:55   

Też sobie ostrzę na to ząbki i oczka i uszka i ....
_________________
Nie rób drugiemu co tobie niemiłe... zwłaszcza na FORUM RABKA www.niezaleznarabka.com

MTWTGGB http://www.youtube.com/watch?v=rBb5y8IHAtE
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-08-16, 23:47   

Powiem jeszcze - cytując Wąskiego z Kilera, że "kilka niedociągnięć jest", ale i tak ogląda się całkiem fajnie. Przełom w kinematografii to to nie jest, ale dobry film sci-fi - to już tak.
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-08-20, 01:56   

Jeszcze z tego rocznych - niestety kiepsko promowanych rzeczy -

Black Death

Trochę się na ten film napaliłem jako na coś w stylu Solomona Kane'a. Dostałem co innego, ale ostatecznie seans uważam za udany. Jest mrocznie, jest brutalnie, jest krwawo, jest klimatycznie, jest parę zaskakujących kwestii w finale, no i całkiem niezłe aktorstwo (Sean Bean, ale nie tylko on). 7/10.

Jedyny większy minus to - jak określił znajomy - "kamerzysta z Parkinsonem". :lol:
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: 2010-09-02, 15:26   

Autor widmo

Generalnie film jest ok... i w sumie na tym mógłbym zakończyć. Prawda jest taka, że "Autor widmo" mnie specjalnie nie zachwycił, ale przeciętniakiem z pewnością go nie nazwę. Wszystko w tym filmie - minus zakończenie i muzyka, bo one są naprawdę dobre - jest po prostu w porządku, nie można się do niczego przyczepić czy powiedzieć złego słowa... inna sprawa, że specjalnie zachwycać się nie ma czym. Polański po prostu nakręcił sprawny thriller polityczny, kojarzący mi się - zwłaszcza przez to zakończenie - z "Trzema dniami Kondora". Ale nie uważam "Autora widmo" za jakieś dzieło przełomowe. Mocne 7/10
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
Sakal 


Posty: 556
Wysłany: Dzisiaj 17:10   

Niby staroć, ale nie odmówię sobie polecenia:

Ciało i krew

Film Paula Verhoevena, późniejszego twórcy "RoboCopa", "Nagiego Instynktu" czy "Total Recall". Jego akcja rozgrywa się w trawionej dżumą XVI-wiecznej Europie i jest on, podobnie jak wymienione, brutalny, mroczny, zrywający z kliszami, no i stanowi taką mieszankę przygody, akcji i czarnego humoru. Do tego rewelacyjna muzyka Basila Poledourisa ("RoboCop", "Conan") oraz Rutger Hauer w roli głównej. Na minus jedynie nieco naiwnych scen i kiepawe zakończenie, które jednak przyjemności z odbioru całości specjalnie nie psuje. Ode mnie mocne 8/10.

http://www.youtube.com/watch?v=JQuqx1Wm9f0 pierwsza bitwa z filmu na zachętę. :aniol2:
_________________
Dwumetrowy zbój nie da rady policjantom!

http://www.youtube.com/watch?v=OFTbe6Uzavo
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
statystyka
agroturystyka aktualnosci aktualności apteki artysta artyści bacowka bacowki bacówka bacówki bank bankomat bar bary baseny baza adresowa baza gastronomiczna baza noclegowa bioenergoterapia cafe cafe internet caffee caffee internet Chabowka Chabówka ciekawe miejsca ciekawe postacie ciuchcia ciuchcie dom wczasowy dom wypoczynkowy domy wczasowe domy wypoczynkowe dorozki dorożki dworzec kolejowy dyskoteka Dyskoteka Śnieżka dzieci dziecko fizjoterapia fontanna fontanny forum galeria galeria zdjec galeria zdjęć gastronomia gora gorach goral goralskie gory gospodarstwa góra górach góral górskie powietrze góry hipoterapia hotel hotele impreza informacje informacje dla alergików informator inhalacje internet janota jasełka jazda jazda konna kawiarnia kawiarnia internetowa Kawiarnia Parkowa Kawiarnia Pod Kasztanami kawiarnie kino Kino Śnieżka klimat klimatoterapia kolej kolejowego konie konna kort tenisowy kuligi kultura kwatera kwatery kwatery prywatne lodowisko Lubon Luboń Luboń Wielki Maciejowa mała gastronomia małopolska miasteczko komunikacyjne Miasto Dzieci Świata mikroklimat MOK muzea muzeum najpiękniejsze narciarski narciarskie narty niezalezna niezaleznarabka niezależna Niezależna Rabka nocleg noclegi oferta Orkan Orkana ośrodki wypoczynkowe park park rozrywki park zdrojowy parking pensjonat pensjonaty piesze plan miasta pociąg retro pocztówka pocztówki Pod Kasztanami podhale pomniki przyrody pomoc drogowa,urząd pocztowy Ponice przewodniki PTTK Rabka Rabka Słone Rabka Zaryte Rabka-Zdrój Rabkoland Rdzawka rekreacja restauracje retro rowerowe rozrywka rękodzieło artystyczne rękodzieło ludowe sanatoria sanatorium schroniska schronisko siłownia skansen skansen kolejowy solanka solanki solarium stacja benzynowa Stare Wierchy stołówki swieże powietrze szczyty górskie szkaki szlak szlaki piesze szlaki turystyczne szpital sztuka Szumiąca Słone taboru teatr transport trasa trasy trasy rowerowe Turbacz wakacje wczasy wesele góralskie Wierchowa wody lecznicze wyciag wyciagi wyciąg wyciągi wyciągi narciarskie wypoczynek wypożyczalnie wyroby regionalne zabytek zabytki zabytkowy zakątki Zaryte zdroj zdrowie Zdrój zrodla zrodło zródła zródło związek podhalan Śnieżka źródła solanki