Poprzedni temat :: Następny temat
Kobieta w XXI wieku
Autor Wiadomość
Iscra

Posty: 600
Wysłany: 2014-01-05, 09:48   

Młody i Lugoshi: skoro takie macie pojęcie na temat życia swoich połów, to może warto z nimi porozmawiać i na nowo określić podział obowiązków. Ewentualnie, skoro czujecie się zmuszani do pracy niewolniczej, ponad wasze sił, to może warto założyć sobie Niebieską Kartę.
Rzeczywiście, macie takie straszne doświadczenia z kobietami, które tylko leżą i pachną, a was finansowo wykorzystują: może jednak warto rozejrzeć się za jakąś wyzwoloną? :-D

A teraz na poważnie. Posługujecie się kolejnym stereotypem na temat kobiety niepracującej zawodowo, z uporem maniaka nie przyznając, że praca w domu jest zajęciem mocno absorbującym czasowo i podbijając siłę kolejnego, tym razem męskiego steraotyu mężczyzny-pantoflarza. Najciekawsze jest jednak stwierdzenie, że kobieta znajduje sobie pracę po to, żeby się w domu nie nudzić. Ciekawe jest dlatego, że przecież prawiczkowym zdaniem kobieta jest stworzona do tego, by właśnie w domu znajdować spełnienie. No to jak to: nudzi się?

Nawiasem mówiąc Młody: w ramach związku partnerskiego nie pyskuje się i nie zmusza, ani nie KAŻE drugiej osobie robić tych rzeczy, na które nie ma się ochoty. Związek partnerski polega na negocjacji obowiązków i psrawianiu przyjemności partnerowi/rce. Może przetestuj zanim ci się związek rozwali??
 
 
lugoshi 
musicwatchgirlsgoby


Pomógł: 1 raz
Posty: 11127
Wysłany: 2014-01-05, 11:23   

hanka: Wszyscy mamy ten sam budulec i ten sam kod który nas determinuje i banan i świnia i biedronka. To oczywiste i naukowcy tutaj nic nowego nie wnieśli.
To, że zwierzęta czują i rozumieją świat też jest oczywiste. Gdyby było inaczej zachowania naszych mniejszych braci byłyby komiczno-tragiczne ( np wchodziliby w ściany ).
A tak radzą sobie w środowisku doskonale. Planują, reagują, współpracują i komunikują się. Mają także zmysły o których nam się nie śniło, a które przy pomocy technologii próbujemy skopiować i wdrożyć do naszego życia.
Jedyna tajemnica to nasza ludzka cywilizacja i wynalazki techniczne i produkty kultury. Co determinuje tą różnicę?
Dostateczna złożoność mózgu? Przekroczona jego "masa" krytyczna?


Iscra: Zakpiliśmy ze stereotypów i gendera, a ty wyciągasz rakiety kontynentalne. Połowy ryją nosem, ale nie naprawiają rynny, pompy w pralce czy zmieniają kół na zimę. Wyuczona bezradność? Ja nakarmię, przewinę dziecko, pójdę na spacer czy zmyję gary. Wcześniejsze czynności też ogarnę. Bardziej wszechstronny? Nie do końca.
Kobieta ma zdecydowanie większą wytrzymałość na długotrwałe obciążenia. Długotrwały brak snu, obciążenie stresem ( płaczowy zawór bezpieczeństwa). Tutaj wymiękam.
Ważne, żeby dobrać sobie takiego partnera który uzupełnia nasze uświadomione i nieznane jeszcze braki, a nie wisi na nas jak wór ziemniaków.


Zastanawiałem się dziś z rana nad rolami i zachowaniami seksualnymi.
Jak wytłumaczysz zachowanie WIĘKSZOŚCI populacji:

Facet z reguły napalony na seks, gotowy i skaczący ( choćby w wyobraźni ) z kwiatka na kwiatek.
Kobitka skupiona na bezpieczeństwie i stabilności związku, seks dopełnieniem.

Toż to schematy narzucone przez ... koktajle hormonalne oblewające mózgi obu płci.
Instynkty. Podświadome dążenia.
Zgadzam się, rewolucja seksualna uwolniła gorsety i zachowania seksualne kobiet, ale większość populacji zachowuje się nadal wg przedstawionych przeze mnie schematów.
Ciekawym twego zdania.
 
 
 
hanka55 


Posty: 1361
Wysłany: 2014-01-05, 12:45   

Najnowsza metoda badania DNA płodu na podstawie testu krwi ciężarnej, pozwala na rozpoznanie zaburzeń chromosomalnych u płodu, a po 9 tygodniu, także na określenie płci.
Obecnie koszt tego nieinwazyjnego badania prenatalnego kosztuje około 900$.

***

Lugo, kto wie, ten wie. :-)
Uważam, że nie wszyscy wiedzą, a praktyka z innego forum kwiatkowego wskazuje, że nawet osoby z wyższym wykształceniem, rzadko mają pojęcie o aktualnym stanie wiedzy.
Więc może i rabczanie skorzystają?

Co do zastosowania tej wiedzy w praktyce, to najlepsza opinia, jaką ostatnio przeczytałam:

Gdyby zwierzęta wierzyły w Boga, to człowiek miałby postać Szatana.

Chyba nie muszę dawać tu zdjęć na potwierdzenie?
 
 
 
lugoshi 
musicwatchgirlsgoby


Pomógł: 1 raz
Posty: 11127
Wysłany: 2014-01-05, 13:42   

Ogólnie nasza cywilizacja zbudowana jest na krwi zwyciężonych. Jako gatunek (póki co) zwycięski w walce o dominację na planecie musieliśmy wykończyć całe multum konkurencji przygotowanej przez mateczkę przyrodę.
Dziś możemy sobie tulić kotki i przygarniać pieski, ale u zarania dziejów wcale nie było łatwo z naszymi braćmi mniejszymi. Będąc aktualnie potężni powinniśmy szanować pokonanych.
Jakaś zwierzęca konwencja genewska? ( rodowitym mieszkańcom Ameryk (w końcu też homo sapiens) pokazaliśmy i pokazujemy szatana do dziś więc raczej pozostanę sceptyczny w temacie zwierzątek ).
 
 
 
mlody 
Sponsor forum
inż.Mamoń



Pomógł: 1 raz
Posty: 4434
Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: 2014-01-05, 23:27   

Iscra- mam nadzieję, że zrozumiałas moje aluzje i wygłupy. :-D :-P
Dziękuję za troskę o mój związek.
Jak to stwierdziłaś

"w ramach związku partnerskiego nie pyskuje się i nie zmusza, ani nie KAŻE drugiej osobie robić tych rzeczy, na które nie ma się ochoty. Związek partnerski polega na negocjacji obowiązków"

Otóż od czasu do czasu się pyskuje i kłóci się ze soba bo to normalne i tak powinno być.
Jeśli ktos od czasu do czasu się nie kłóci ( raz na 2-3 miesiące ) to tylko świadczy o tym że związek jest chory - dziwię się Tobie że tego nie wiesz, każdy pierwszy lepszy psycholog Ci to powie.

W związku nikt nikomu nic nie każe, bo jak tak jest - to nie jest to żaden związek tylko nie wiadomo co.
Jakie negocjacje ? Chyba żartujesz mam nadzieję....
Może w związkach partnerskich tak, jest ale w normalnym zdrowym małżeństwie na pewno tak nie ma.
W normalnym MAŁŻEŃSTWIE mąż który kocha żonę zawsze jej pomaga, szanuje wspiera ją i odwrotnie żona pomaga mężowi. Jak żyję z jedną jedyną na całe zycie to nigdy nie miałem zadnej potrzeby negocjowania....nie mam pojecia co miałas na myśli...jak sie kogos kocha to z serca wypływa potrzeba pomocy drugiej osobie i chęć wyręczania tej drugiej osoby z pracy , tak mi sie wydaje.
Na marginesie doprowadzają mnie czasami do skrajnego śmiechu rozmowy w sklepie niechcący usłyszane kiedy to kobieta dzwoni ( pewnie do swojego partnera ) z zapytaniem czy może sobie kupic buty i tłumaczy się...szok...

Moja dryga połowa nie siedzi w domu i ładnie pachnie.
Moja druga połowa jest normalna, z wykształcenia inzynier, czynna zawodowo w zawodzie który zaczeła wykonywać 2 lata po skończeniu studiów.Moja druga połowa awansowała juz nie raz i godziwie zarabia, więcej niż nie jeden facet. Więc dla mnie to jest dowód na to, że jak się chce i coś się UMIE to można.

Mowisz tu o stereotypach. Moje stereotypy równouprawnienia sa takie, że zarówno kobieta jak i mężczyzna pracują, dzielą się obowiązkami domowymi.
Jak będę chciał miec w domu służącą która będzie mi sprzątać i gotować to sobie ją wynajmę. A ponieważ mnie na takową nie stać i nie wyobrażam sobie tego żeby ktos obcy sprzatał w moim własnym domu co dla mnie jest dyshonorem więc sam sprzatam ect.

Moja zona uważa również, że feministki to głupie zakompleksione baby- nieudaczniki zyciowe które chcą zaistnieć swoją głupotą, a gender to jakieś bzdury durnych pseudo naukowców.
Wynika to z tego, że moja zona była i jest ładna - więc nie ma kompleksów,
jest wykształcona i nie jest głupia jak niektóre "idiotki"

Czy to moja albo jej wina, że komus nie chciało sie uczyć a teraz narzeka że nie ma równouprawnienia ??? A co powiesz na to że znam wielu ludzi ( mężczyzn ) którzy mają szefowe - kobiety ?



Problem Iscra jaki ja widzę to podejście do zycia

Ty piszesz o związkach partnerskich czyli o czym: chłop z babą zyjący w konkubinacie, czy też celebrycki teraz modny tryb zycia gdzie każdy się rozwodzi i wiąże z innym po drodze zostawiając nieszczęsliwe dzieci bez matki albo ojca i o zgrozo jeszcze jest z tego dumny.Trabi o tym w mediach że po raz kolejny się rozwiódł ? wszyscy widzimy co się dzieje , wystarczy poczytac pisma plotkarskie .
Czy też rozumiem,że wg. Ciebie związek partnerski to dwóch pedałów albo dwie lesby tworzące związek i nie daj Boże adoptujące dzieci.

Dla mnie związek partnerski to mąż i żona wychowujący dzieci czyli małżeństwo.

Dlaczego Ty i Tobie podobni ideologowie gender chcą na siłę mówić mi co dla mnie jest dobre?

Skoro ja, moja zona i mnóstwo moich znajomych nie chcemy i nie zyczymy sobie :
- oglądać marszów teczowych zboczeńczów
- nikt z nas nie chce sie rozwodzić
- nikt z nas nie chce aby przebierano nasze dzieci w spodnie i sukienki, kazano im sie bawić samochodzikami i lalkami
- nikt nie czuje się dyskryminowany ze względu na płeć

Dlaczego na siłę chce się to zmieniać jak ktos tego nie chce ???

Ja mam w d... gender srender i równouprawnienie.
Inteligentny i normalny człowiek nie potrzebuje żeby jakiś prostak ( lub zachowujący się jak nawiedzony prostak - np.Szczuka, Nowicka, Środa ect . ) pouczał go jakim ma być mężem, żoną czy tez rodzicem, tak mi sie wydaje.....
 
 
 
lugoshi 
musicwatchgirlsgoby


Pomógł: 1 raz
Posty: 11127
Wysłany: 2014-01-06, 08:02   

Gazda by napisał : komuchy ;-)
 
 
 
Iscra

Posty: 600
Wysłany: 2014-01-06, 12:01   

Młody: jest granica między wygłupem, a obrazą: ty po raz kolejny ją przekroczyłeś.

Wyobraź sobie, że wiem, na czym polega wytyczanie zdrowych granic w związku. Związek partnerski to ogólne określenie KAŻDEGO związku, w którym PARTNERZY porozumiewają się ze sobą. Związek partnerski to również małżeństwo, które potrafi się ze sobą dogadać. Bo to termin zbiorczy, określający rodzaj relacji.

To, że tobie negocjacje się kojarzą niewiadomo z czym, nie oznacza, że nie negocjujesz codziennie. Powiedzmy zamiast tego, że się z żoną DOGADUJESZ, może tym razem nie będziesz się rzucał o terminologię.

A teraz będzie prostu z mostu.

Uważasz, że jestem "pseudonaukowcem","ideologiem gender", "głubią babą", która ma kompleksy. Obrażasz mnie na każdym kroku, twierdzisz również, że jestem nieudacznikiem życiowym, bo "nie chciało mi się uczyć", a teraz chce mi się równouprawnienia. Są to wszystko twoje domniemania na temat feministek en masse, które przykładasz do mnie, mimo że wiesz, że ten obraz jest absolutnie nieprawdziwy.

Skoro ciebie nie obowiązują reguły dobrego wychowania, to proszę bardzo, ja również czuję się z nich choć częściowo zwolniona. Nie będę się posługiwać stereotypami, a jedynie ocenię twoje zachowanie w stosunku do mnie.

Z uporem osła nie słuchasz/ nie czytasz, argumentów drugiej strony. Nie potrafisz uszanować odmienności w żadnym względzie. Nie potrafisz wysnuwać logicznych wniosków, za to powtarzasz jak katarynka to, co przeczytasz -- jeśli tylko zgadza się to z twoimi nader ograniczonymi poglądami, które usiłujesz narzucać każdemu i każdej. Masz "w dupie" to, że ktoś może czuć się źle w twojej -- jakże ograniczonej -- wizji rzeczywistości, w której nie chcesz dostrzegać, że komuś może dziać się jak najbardziej rzeczywista krzywda, i to za twoją sprawą. Jako taki jawisz się w tej wymianie zdań jako nietolerancyjny, zapatrzony w siebie egoista, który swoje osobiste poglądy uznaje za prawdy objawione. Z wszystkich wymienianych tutaj osób, to ty zachowujesz się jak "nawiedzony prostak", który żąda dla siebie posłuchu, mimo że jest niedouczony i się jeszcze swoją ignorancją szczyci. Nie masz szacunku dla naukowców, a już zwłaszcza naukowców zajmujących się naukami humanistycznymi: bo co znaczy profesor nawet belwederski, wobec takiego magistra jak ty? Nawet w swojej pogardzie w tym względzie nie jesteś oryginalny, bo ten twój pogląd datuje się od czasu nagonki na humanistykę. Wy sobie z żoną nie życzycie, żeby wam narzucano jakąkolwiek wizję świata, za to ty epatujesz swoją na prawo i lewo, a kto się z nią nie zgadza, ten jest głupia baba i zbok. W tym świetle rzeczywiście rysujesz się jako zaściankowy antyfeminista, homofob i ksenofob. Może ci być z tym wygodnie, ale we mnie taka pełna buty postawa budzi z jednej strony żal ze względu na zmarnowany potencjał intelektualny, z drugiej obrzydzenie uległością wobec indoktrynacji.

Nie mam zamiaru z tobą dłużej dyskutować, bo ty swoją odmową odnoszenia się do moich argumentów, ciągłymi uszczypliwościami i brakiem jakiejkowiek refleksji nad tym, o czym piszesz, odmawiasz uczestnictwa w dyskusji. I tyle. Faktycznie, inteligentny i normalny człowiek nie potrzebuje, by jakiś niedouczony prostak go obrażał i pouczał. W tym masz rację. Więc jeśli chcesz ze mną kiedykolwiek jeszcze nawiązać jakiś dialog, to przestań mnie obrażać i przestań pouczać.
 
 
hanka55 


Posty: 1361
Wysłany: 2014-01-06, 12:46   

Cóż, wątek miał na celu podawanie informacji dotyczących kobiet - ich miejsca i możliwości w szeroko pojętej ochronie zdrowia.
Zamienił się w prześmiewcze targowisko, gdzie (znów mężczyzni) deprecjonują i wyszydzają...
Patrząc na ilość odsłon, chyba jest zainteresowanie tym tematem, więc może przenieść lugo merytoryczne, stricte informacyjne wpisy, do nowego i rozdzielić debatę filozoficzną od medyczno-prawnej?

Chyba, że na tym forum nie ma miejsca na niewyszydzanie ...
 
 
 
mlody 
Sponsor forum
inż.Mamoń



Pomógł: 1 raz
Posty: 4434
Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: 2014-01-06, 13:00   

cóż....Iscra
Przykro mi że moje wypowiedzi bierzesz do siebie , a wyobraź sobie że pisząc to co napisałem kompletnie nie miałem na myśli Ciebie bo na tym forum stosujemy zasadę, że nie obrażamy innych uzytkowników bez względu na ich przekonania.

Czy ja komus bronię być pedałem ?
Nie , nie bronię tylko niech nie włazi z buciorami do mojego życia.
Przepraszam CIę bardzo , ale tak samo jak Ty mam prawo wyrażać swoje zdanie.
Otóz czytam Twoje argumenty i je rozumiem i z nimi polemizuję,
a może inaczej, nie z uporem osła tylko z rozsądku ?

Oczywiście że mam w du... że ktos może czuć się źle w mojej ograniczonej rzeczywistości ponieważ ja również źle sie czuję w narzucenej mi przez media i lewaków ich rzeczywistości organiczonej i prostej, promujacej wykolejenia moralne.

Przez lata mi to nie przeszkadzało, nie zamierzam siedzieć cicho jak na moich oczach usiłuje sie narzucić mi jakąs chorą i zboczoną ideologię.

Gdzie i kogo OBRAZIŁEM ???
Ostatnio zmieniony przez mlody 2014-01-06, 13:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Robert 

Posty: 1939
Skąd: Rabka
Wysłany: 2014-01-06, 13:02   

oi
Ostatnio zmieniony przez Robert 2014-07-08, 16:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
mlody 
Sponsor forum
inż.Mamoń



Pomógł: 1 raz
Posty: 4434
Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: 2014-01-06, 14:07   

hanka, prosisz i masz naukowo-medyczne wyniki badań:

"Nienormalne zachowania społeczne, które zaobserwowali badacze, „są spójne z badaniami przeprowadzymi na ludzkich dzieciach wychowanych bez ojców” – mówi dr Gobbi, pracująca w uniwersyteckim Centrum Zdrowia również jako psychiatra.
„Te dzieci wykazywały większą skłonność do dewiacyjnych zachowań, a w szczególności dziewczyny były bardziej podatne na działanie substancji” takich jak narkotyki. - To sugeruje, że te myszy są dobrym modelem dla zrozumienia, jak takie zjawiska pojawiają się wśród ludzi – dodała.

- To pierwszy raz, gdy badania naukowe wykazały, że brak ojca w procesie rozwoju dziecka ma swoje skutki w rozwoju neurobiologicznym potomstwa - dodaje.

Wynik prac wskazuje na niezbędność obojga rodziców dla prawidłowego rozwoju dzieci, a badania pokazują, że nieobecność ojca w czasie krytycznych faz wzrostu prowadzi do niezrównoważonego rozwoju społecznego oraz do nieprawidłowego rozwoju mózg
 
 
 
hanka55 


Posty: 1361
Wysłany: 2014-01-06, 15:31   

Robert, nie na próżno to robię, bo konsekwencje prawnego zakazu LECZENIA kobiet w ciąży, są znane z praktyki Irlandii.
Okazuje się, że zastanawiając się nad podmiotowością prawną kobiet, czyli pozbawieniem kobiety praw ustawowych, po wprowadzeniu zmian w ustawie antyaborcyjnej - miałam rację.
Podczas ciąży, kobieta nie będzie podlegała leczeniu.
Teoretycznie " nie będzie podlegała leczeniu mogącemu zaszkodzić płodowi", ale w praktyce przekłada się to na każde leczenie - od operacji serca, po terapię rakową, do wyrywania zęba, czy zażycia antybiotyku, a nawet paracetamolu ( na receptę).

Każde z tych działań medycznych niesie ze sobą albo przeciwwskazanie do stosowania u ciężarnych, albo zawiera ostrzeżenie że "działanie nieznane dla płodu".
Każdorazowe "zagrożenie życia poczętego" będzie podlegało penalizacji/ odpowiedzialności karnej, więc żaden lekarz nie zaryzykuje donosu na "próbę morderstwa".

Gdy wybór tyczy: życie kobiety lub płodu -> miejscem kobiety jest cmentarz.
Zaraz. to samo, będzie w wyznaniowej Polsce.

Cytat:
Według męża Savity, lekarze uznali, że to poronienie i płód nie ma szans na przeżycie. Z interwencją czekali jednak aż trzy dni.
– Serce dziecka wciąż bije, nie możemy dokonać aborcji. Jest ona w Irlandii zakazana – mieli usłyszeć od lekarzy państwo Halappanavar. Nie pomógł argument, że oboje nie są katolikami, tylko hindusami.

Zanim lekarze zdecydowali się na zabieg, rozwinęło się zakażenie. Tydzień później Savita zmarła. To był szok nie tylko dla rodziny. Sprawa zbulwersowała Irlandię.

http://swiat.newsweek.one...,98860,1,1.html

„Nigdy więcej takich tragedii”, „Kobiety, nie dajmy się”.
http://polska.newsweek.on...y,278267,1.html

***

I, by zrównoważyć temat:

***
Rzadkie badanie kliniczne dotyczące efektów terapeutycznych chirurgicznego leczenia endometriozy i wpływu na podniesienie płodności.

Wnioski z badania "Wynik reprodukcyjny po leczeniu łagodnej endometriozy przez laparoskopowe wycięcie i elektrokoagulację." http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9496333
- efektywna płodność zakończona ciążą w grupie badanej, wzrosła o 53%

Opracowanie całościowe kanadyjskich metod leczenia endometriozy, rodzajów efektywnej terapii:

-> http://www.libramed.pl/wp...alne/22/06.html

przetłumaczone przez ginekolog i położnik, dr n. med. Magdalena Kołacz z Krakowa, która w opinii pacjentów, jest chyba cudotwórcą w pomaganiu leczenia bezpłodności:
http://www.znanylekarz.pl...inekolog/krakow
 
 
 
Robert 

Posty: 1939
Skąd: Rabka
Wysłany: 2014-01-06, 16:56   

oi
Ostatnio zmieniony przez Robert 2014-07-08, 16:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
mlody 
Sponsor forum
inż.Mamoń



Pomógł: 1 raz
Posty: 4434
Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: 2014-01-06, 17:04   

oglądałem ostatnio reportaż o eutanazjii w Belgii, jak to na zyczenie chorego, nie do końca fizycznie chorego ale znudzonego psychicznie życiem przychodził lekarz, podłączał kroplówkę z trucizną i pacjent umierał.
Moje pytanie jest takie, dlaczego zamiast podania kroplówki z trucizną lekarz nie przychodzi z pistoletem i nie strzela delikwentowi w łeb ? Znacznie taniej i szybciej a efekt dokładnie taki sam
Jaka to różnica, ano zasadnicza.

Lekarz z kroplówką jest humanitarny, a z pistoletem na pewno juz nie ?
I własciwie po jakiego grzyba przychodzi lekarz jak może to zrobic zwykły członek rodziny albo i sam delikwent.

Jesli zabijamy człowieka kroplówką w asyście lekarza to jest to humanitarne działania
Jeśli zabijamy człowieka strzałem w łeb to jest to morderstwo i idziemy do więzienia.

Taka jest własnie różnica wczesniej przytoczona pomiędzy lewackim podejściem do sprawy a rzeczywistością....
 
 
 
hanka55 


Posty: 1361
Wysłany: 2014-01-06, 18:54   

Jeśli powołujemy do życia świadomie, to nie wykluczajmy potem...lewacko.

http://natemat.pl/61557,o...-do-sakramentow
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
statystyka
agroturystyka aktualnosci aktualności apteki artysta artyści bacowka bacowki bacówka bacówki bank bankomat bar bary baseny baza adresowa baza gastronomiczna baza noclegowa bioenergoterapia cafe cafe internet caffee caffee internet Chabowka Chabówka ciekawe miejsca ciekawe postacie ciuchcia ciuchcie dom wczasowy dom wypoczynkowy domy wczasowe domy wypoczynkowe dorozki dorożki dworzec kolejowy dyskoteka Dyskoteka Śnieżka dzieci dziecko fizjoterapia fontanna fontanny forum galeria galeria zdjec galeria zdjęć gastronomia gora gorach goral goralskie gory gospodarstwa góra górach góral górskie powietrze góry hipoterapia hotel hotele impreza informacje informacje dla alergików informator inhalacje internet janota jasełka jazda jazda konna kawiarnia kawiarnia internetowa Kawiarnia Parkowa Kawiarnia Pod Kasztanami kawiarnie kino Kino Śnieżka klimat klimatoterapia kolej kolejowego konie konna kort tenisowy kuligi kultura kwatera kwatery kwatery prywatne lodowisko Lubon Luboń Luboń Wielki Maciejowa mała gastronomia małopolska miasteczko komunikacyjne Miasto Dzieci Świata mikroklimat MOK muzea muzeum najpiękniejsze narciarski narciarskie narty niezalezna niezaleznarabka niezależna Niezależna Rabka nocleg noclegi oferta Orkan Orkana ośrodki wypoczynkowe park park rozrywki park zdrojowy parking pensjonat pensjonaty piesze plan miasta pociąg retro pocztówka pocztówki Pod Kasztanami podhale pomniki przyrody pomoc drogowa,urząd pocztowy Ponice przewodniki PTTK Rabka Rabka Słone Rabka Zaryte Rabka-Zdrój Rabkoland Rdzawka rekreacja restauracje retro rowerowe rozrywka rękodzieło artystyczne rękodzieło ludowe sanatoria sanatorium schroniska schronisko siłownia skansen skansen kolejowy solanka solanki solarium stacja benzynowa Stare Wierchy stołówki swieże powietrze szczyty górskie szkaki szlak szlaki piesze szlaki turystyczne szpital sztuka Szumiąca Słone taboru teatr transport trasa trasy trasy rowerowe Turbacz wakacje wczasy wesele góralskie Wierchowa wody lecznicze wyciag wyciagi wyciąg wyciągi wyciągi narciarskie wypoczynek wypożyczalnie wyroby regionalne zabytek zabytki zabytkowy zakątki Zaryte zdroj zdrowie Zdrój zrodla zrodło zródła zródło związek podhalan Śnieżka źródła solanki